Chory z rakiem żołądka, u którego czekalibyśmy na zjawienie się łatwo wyczuwalnego guza, na wystąpienie typowych wymiocin kawowych, na charłactwo, będzie niewątpliwie stracony, pomimo wkońcu trafnego rozpoznania.
Konieczność przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego zmusza do wyrobienia sobie zdania o sikach ogólnych chorego, o jego wytrzymałości, celem doboru takiej operacji i w takich warunkach wykonanej, któreby umożliwiłyby mu zniesienie jej z najmniejszem niebezpieczeństwem dla życia. Tak zbytnia bojaźliwość i wstrzemięźliwość, jak i przesadny radykalizm w chirurgji bywa często dla chorego zgubny. We krwi udaje się niekiedy stwierdzić obecność drobnoustrój, często łatwiej wyhodować je z moczu. Obraz krwi przeważnie przesunięty wlewo. Tętno przyśpieszone, na początku choroby dość pełne, staje się wkrótce słabo wypełnionem, drobnem. Śledziona powiększona, wątroba dość często również. Skóra sucha, niekiedy o lekko żółtaczko-wem zabarwieniu, zaznacza się skłonność do łatwego powstawania odleżyn.